 |
|
Które konto osobiste wybrać?
Ranking kont osobistych
W naszym rankingu cały czas prowadzi Konto osobiste Inteligo. Na drugim miejscu uplasowało się eKONTO mBanku. Na trzecim miejscu znajduje się Konto osobiste Toyota Bank. Stan na 23.07.2008 roku:
Komentarze
Maciej | 22.05.2008 |
Trudności z mBankiem, uwagi o BPH
Do mBanku się zraziłem podczas próby założenia konta. Złożyłem wniosek, czekałem na potwierdzenie założenia konta i uaktywnienie go. W międzyczasie zmieniłem nr telefonu komórkowego, który podałem we wniosku (ale oprócz niego podałem również tel. stacjonarny, który się nie zmienił). Po 2 tygodniach oczekiwania na potwierdzenie/uaktywnienie konta zadzwoniłem z pytaniem "Co się dzieje ?". Uzyskałem odp. że niemożliwe było skontaktowanie się ze mną w celu potwierdzenia danych. Jak się okazało, przyczyną był nieaktualny nr tel. komórkowego - pomimo, że we wniosku podałem również stacjonarny oraz adres e-mail ! Zapytałem: "OK, co zrobić ? Czy wystarczy że teraz podam prawidłowy nr tel. komórkowego ?" Oczywiście rozmowa jest nagrywana, ponadto sprawa jest załatwiana po telefonicznym "zalogowaniu się" poprzez podanie danych typu: nr wniosku, odpowiedzi na pytania kontrolne ("Jaka jest pańska data urodzenia ? Jak brzmi nazwisko panieńskie matki ? Jaki jest pański adres stałego zameldowania ?"). Dowiedziałem się, że moje dane nie zgadzają się z danymi we wniosku (wspomniany nr komórki) i że całą procedurę muszę przejść jeszcze raz. OK, moja wina - myślę sobie - że sam wcześniej nie powiadomiłem banku o zmianie nr komórki, chociaż z ww. względów nie powinno to mieć znaczenia (pozostałe szczegółowe dane się zgadzały). Złożyłem wniosek drugi raz, tym razem jednak ktoś prawdopodobnie źle zanotował... mój nowy nr komórki ! wiem, może to rzadki przypadek, ale ponownie przeszedłem etap kilkunastominutowej rozmowy, której finałem była propozycja, abym jeszcze raz złożył wniosek. Podziękowałem i rozłączyłem się. A teraz o BPH, konto Sezam. Posiadam kilka lat, ogólnie jestem zadowolony, ale... Jest sobota, próbuję wypłacić pieniądze z bankomatu: "operacja niemożliwa". Próbuję zapłacić w sklepie za zakupy: "operacja niemożliwa". wiem, że mam środki na koncie, więc dzwonię na infolinię z pytaniem, co jest przyczyną - padają pytania o to, czy jestem pewien, że mam środki na koncie. Zgodnie z prawdą informuję, że tak - przed wyjściem z domu jeszcze sprawdzałem stan konta przez net. "Niestety nie umiem panu odpowiedzieć, nie potrafię pomóc. Proszę dzwonić jeszcze raz w poniedziałek." "-Ale ja właśnie mam zaplanowany wyjazd, chcę zrobić zakupy, zatankować auto i wyjechać na weekend, mam już zarezerwowaną i opłaconą kwaterę w górach !" - mówię. "Przykro mi, nie potrafię pomóc, może jest to błąd serwera aktywacyjnego, ale tam (w dziale IT) nikt nie odbiera telefonu. Proszę próbować w poniedziałek. Podobna sytuacja zdarzyła mi się 2 razy w ciągu 2 lat. Niby niewiele, ale proszę sobie wyobrazić, że jest się w sytuacji, w której nie można kupić nic do jedzenia ani zatankować samochodu, a właśnie jest się w trasie, gdzieś w środku Polski, 300 km od domu ! Za każdym razem sprawa wyjaśniała sięw poniedziałek w placówce banku (przez telefon nie portafią lub nie mogą udzielić pewnych informacji). I nikt nawet nie powiedział "przepraszamy". Żenada. Dalej mam tam konto z przyzwyczajenia i braku czasu na szukanie nowego, ale to już jest kwestia dni, jak zmienię bank na taki, który nie uniemożliwia mi skorzystania z własnych pieniędzy. | | |
benszym | 18.05.2008 |
Największa porażka to Polbank EFG...!
Byłem w kilku bankach ale takiej fuszerki jaką prezentuje Polbank nie widziałem nigdzie. Po pierwsze system bankowości internetowej ma taką masę zabezpieczeń że dla przeciętnego zjadacza chleba nie możliwym jest z niego korzystać! Do zalogowania należy przejść istną drogę przez mękę - więcej żeby sie o tym dowiedzieć nikt mi tego nie powiedział w banku musiałem dzwonić na infolinię i tam u informatyków uzyskałem klucz jak aktywować usługę. Zupełnie nie wiem jak np. osoby zaawansowane wiekiem się w tym odnalazły. Możliwość przelewu przez interent istnieje tylko i wyłącznie dosłownie z dwóch i TYLKO dwóch komputerów które sobie trzeba wybrać (system zapamiętuje ich IP) i umożliwa tylko z nich dokonywanie transakcji. Po drugie nie wiadomo skąd otrzymuje się pieniądze. W kasie banku mogą jedynie powiedzieć ile przyszło ale kto był zleceniodawcą przelewu tego dowiesz się jak przyjdzie biling pocztą raz w miesiącu... No i po trzecie żeby przelać pieniądze trzeba w kasie banku w oddziale wypełnić blankiet pocztowy... Serdecznie odradzam Polbank który reklamuje się jako "bank po prostu po ludzku" a stał się antytezą swojego hasła... | | |
Tasman (sgmppocztaonet) | 15.05.2008 |
TYLKO NIE ING
Uważajcie na ING! Wcześniej miałem konto w BPH i co jak co według mnie wszystko było jak należy. Jako że zbliżała się fuzja z PKO szybko z niego uciekłem do ING. Parę osób miało tam konto i w kwestii zabezpieczeń (to dla mnie podstawa) było dobrze bo przy wykonywaniu każdego przelewu trzebabyło wskazać certyfikat oraz hasło do niego. TERAZ PO ZMIANIE SYSTEMU W ING I ZMUSZENIU LUDZI DO KORZYSTANIA Z HASEŁ SMS-OWYCH SĄ JASEŁKA! TAK NAPRAWDE SMSY Z KODAMI DO AUTORYZACJI ZACZNĄ NAPRAWDE PRZYCHODZIĆ DOPIERO JAK WYKONA SIĘ PRZELEW NA SUMĘ OKOŁO 22 000 ZŁ! WYKONYJE PRZELEWY DOŚĆ CZĘSTO I NIGDY NIE PRZYSZEDŁ MI SMS DO POTWIERDZENIA PRZELEWU. CAŁY CZAS JEST MONIK ŻE TRANSAKCJA NIE WYMAGA AUTORYZACJI! A TERAZ NAJLEPSZE... PRZY LOGOWANIU PRZEZ INTERNET MOŻNA ŹLE WPROWADZIĆ HASŁO 8 RAZY! DOPIERO PO 8 POMYŁCE BLOKUJE DOSTĘP DO KONTA! JA SZYBKO Z NIEGO UCIEKAM I ALBO BEDZIE mBANK ALBO EUROBANK.
| | |
Coyote | 13.05.2008 |
Volkswagen Bank direct
Do Suawek i reszty zainteresowanych kontem w VWBank direct: Mam u nich konto od kliku lat. Plusy: - obsługa kompleksowa przez internet (można też przez telefon), - nie płacisz za przelewy - dowolna ilość, dowolny bank docelowy, ale kwota nie może przekroczyć limitu jednorazowego przelewu (oraz nie możesz przekroczyć dziennego limitu - u mnie wynosi on 1000zł) - bezpłatne wypłaty (powyżej 400zł) ze wszystkich bankomatów w Polsce, - token do konta internetowego - bezpłatny (jest to jedyne na świecie zabezpieczenie dające 100% bezpieczeństwo transakcji), - przelewy idą bardzo szybko (wychodzące są księgowane czasami po kilku sekundach, a przychodzące mam zazwyczaj w ten sam dzień), - bezpłatna karta VISA (nie płacisz ani za wydanie, ani za wznowienie, ani za użytkowanie) - do standardowego rachunku ROR możesz bezpłatnie założyć drugi rachunek oszczędnościowy, dużo wyżej oprocentowany i obsługiwany przy pomocy tych samych danych dostępowych co ROR, i jest on całkowicie bezpłatny w użytkowaniu, Minusy: - limit jednorazowej transakcji (u mnie 500zł), i limit dzienny (1000zł), - opłata za prowadzenie konta 5zł, ale to jest jedyna opłata jaką ja ponoszę w związku z użytkowaniem tego konta, - wydawana karta VISA nie umożliwia dokonywania płatności w sklepach internetowych (brak 3 cyfr kontrolnych) - raz w miesiącu przychodzi darmowy papierowy wyciąg z wszystkich operacji dokonanych na naszych kontach, Generalnie jest to bardzo wygodne konto dla osób nie robiących dużych jednorazowych przelewów (chociaż z tego co wiem to limity do konta można zmienić), i dla tych którzy w jednej małej opłacie miesięcznej 5zł mają wszystkie istotne pozostałe usługi za darmo. Zakupy na allegro przy pomocy tego konta to czysta przyjemność. | | |
Marek | 10.05.2008 |
Tylko nie mBank
Jedynym skutecznym środkiem jest kierowanie skarg do Inspektoratu Nadzoru Bankowego. Też nie jestem zadowolona z współpracy z mBankiem. Przez telefon nie można z nimi nic załatwić, nawet na listy polecone nie odpowiadają. Kontaktu z nimi nie moża nawiązać, bo są wirtualni. Jednym słowem mBank to prawie jak bank.Jedyne co każdy klient powinien i może zrobić to rychłe złożenie wypowiedzenia i rozwiązanie umowy. Konto w mBanku nie spełnia moich oczekiwań, jestem zwiedziony jakością tego co oferują. Teraz w trakcie oczekiwania na odpowiedź mam tylko zszarpane nerwy i kłopoty, bo kolejne pisma będę musiał pisać. Każdemu serdecznie odradzam mBank jest najgorszy! | | |
Tomek (tomek_lop) | 05.05.2008 |
Mbank ignoruje klienta
W mbanku prostej sprawy nie można załatwić. Dzwoniłem już kilka razy zawsze rozmawiam z inną osobą i muszę przedstawiać wszystko od początku. To już mnie sporo kosztuje w rachunkach telefonicznych. Na maile wprawdzie odpowiadają, zawsze twierdzą, że jest im przykro. No i najgorsze jedni zwalają winę na drugich, raz każą dzwonić, innym razem skierować reklamację mailem i twierdzą, że nie mają uprawnień. Do mBanku nie można się dostać i załatwić po ludzku sprawy. Dlatego przestrzegam każdego mBank jest najgorszy z nimi są tylko same kłopoty | | |
peter | 04.05.2008 |
Tylko Toyota
Mam juz ponad rok i jestem bardzo zadowolony. Polecam. Wszystko zalatwi sie przez telefon. | | |
Rafał | 30.04.2008 |
Raiffeisen
Jak to w biznesie bywa - kupujemy człowieka, ktory sprzedaje usługę - trochę mniej tą usługę. Tak było z Raiffeisen - od wielu lat mam tam konto - są drodzy, ale byłem bardzo zadowolony z ich obsługi (w razie problemów z przelewem dzwonili z informacją i pomocą itp) - człowiek nie czuł się anonimowy w tłumie jeleni zostawiających swoje pieniądze w banku. Mają kiepską bankowość internetową (powiedzmy możliwości systemu na minimalne wymagania). A teraz chcę skonsolidować kredyty i załatwienie czegokolwiek trwa po kilka dni. Chyba zmienię bank - chociaż zrobię to z ciężkim sercem (chyba nigdy nie spotkałem tłumu w placówce banku a to dla mnie istotne) | | |
Suawek | 14.04.2008 |
A może Volkswagen Bank
Bez żadnych opłat 0 PLN za przelewy z rachunku (internet) za realizacje zlecenia jednorazowego, okresowego lub stałego (internet) za comiesięczny wyciąg z rachunku za wydanie lub wznowienie karty VISA Electron za token za dostęp do obsługi telefonicznej TELEdirect 0800 za podejmowanie gotówki we wszystkich bankomatach w kraju (za wypłaty 400 PLN i powyżej) za pakiet ubezpieczeń obejmujących nieuprawnione użycie kart, utratę pieniędzy pobranych z bankomatu do tego dosyć wysokie oprocentowanie 2, 4% Co prawda opłata za konto 5PLN/miesiąc ale chyba da się przeżyć, Może ktoś ma to konto i podzieli się opinią? | | |
starfly (phammero2) | 10.04.2008 |
Pomocy
Witam.od 10 lat jestem w ing bank śląski i teraz przez ich idiotyczną decyzję o zmianie sposobu autoryzacji jestem zmuszony opuścic ten bank-nie mam zamieru dzwonić z zagranicy na halo śląski i pytać o kod ( CO ZA ŚREDNIOWIECZE ). potrzebuję pomocy w znalezieniu banku w którym niema żanego problemu z przelewami.nie wiem za bardzo który wybrać . jak ktoś może pomóc to będzie miło pozdrawiam
| | |
|
|
 |
|
 |
|
Bezpieczeństwo 
Wszelkie dane osobowe w formularzach, chronione są bezpiecznym protokołem SSL z siłą szyfrowania 128 bitów.
|
|
 |
 |
|
|
|
 |
|